czwartek, 29 maja 2014

Pocztówka

Hej :)
Wczoraj, kiedy wróciłam ze szkoły, wybrałyśmy się z Mamą na zakupy. Kupiłyśmy kilka rzeczy, jednak zakochałam się bezgranicznie w czarnej, plisowanej spódnicy maxi z Zary. Jest idealnie skrojona, uszyta, ma rozcięcia przez całą długość. Jeśli będzie odpowiednia pogoda, na pewno ją założę i tu zaprezentuję :) Bo na razie jest zimno i pada, a jutro ma być jeszcze zimniej i ma bardziej padać...

A dzisiaj doszła wreszcie pocztówka z Hiszpanii od siostry :)


instagram: @julu_m


PS: Katy Perry - Dark Horse ft. Juicy J

poniedziałek, 26 maja 2014

Tyle słodyczy

Witam
Dzisiaj Dzień Matki. Nie miałam pomysłu co kupić mojej, wiec upiekłam tort. Znaczy miał być tort, ale tortownica zepsuła się i przeciekała. Musiałam przelać do blaszki. Mimo wszystko ciasto wyszło bardzo dobre :D Jeśli chcecie przepis, znajdziecie go TUTAJ.


Mam już dość szkoły. Dzisiaj miałam test z chemii, jutro z niemieckiego i matmy, w środę z WOSu itd... W sumie mam codziennie i w sumie w piątek... dwa. Mieliśmy iść wtedy na grilla z okazji Dnia Dziecka, ale gość od biologi nas wyśmiał. Przecież my nie jesteśmy dziećmi tylko licealistami -.-
Światełkiem w tunelu jest fakt, że połowa nauczycieli jedzie w przyszłym tygodniu na wycieczki, a my jedziemy za dwa tygodnie. Za trzy jest Boże Ciało. A za cztery wakacje! Czujecie to? :D

Tym optymistycznym akcentem żegnam was, i zostawiam zdjęcia moich małych, słodkich brzdąców.



 Aaaaaaaaaaaaggggggggrrrrrrrrrrrrr, bój się!


Mleko pił

PS. Donatan "Zew" B.R.O. Zbuku Sitek

środa, 21 maja 2014

Hiszpania

Witam
Więc... KUPIŁAM, KUPIŁAM, KUPIŁAM GO!! Znaczy telefon kupiłam. Porównują do starego, jest świetny. Tak szybko działa, nie zacina się, działa na nim wszystko :D Kiedy pobierałam Facebooka, Instagrama itp. znalazłam polecaną grę Asphalt 8: Airborne. Nie zauważyłam, że zajmuje 946 MB! Ściągała się chyba godzinę. Ale grafika i kolory są genialne. I nie zacina się. To jest tak dziwne uczucie, że wszystko chodzi tak płynnie, kiedy wcześniej nawet galeria ładowała się dość długo.

Ale wracając do tematu. Dzisiaj mam dla Was zdjęcia od siostry z Hiszpanii. Mam nadzieję, że się spodobają :)




 Wszystkie powyższe zrobione w Gibraltarze.



 Ronda


Sewilla


 Widok z okna samochodu

 PS. Pectus - Barcelona :)


poniedziałek, 19 maja 2014

Penpal

Witam :)
Ten tydzień zapowiada się niezwykle męcząco. Codziennie, zaczynając od jutra mamy jakiś test. Hitem jest sprawdzian z Gimpa, z informatyki. W ogóle co to jest?! Mamy robić jakiś dyplom czy coś w tym stylu.

Wczoraj byłam nad naszym zalewem. Nie było zbyt wielu ludzi, jedynie pracownicy miejskiego klubu jachtowego, którzy próbowali odwrócić jacht pana prezydenta miasta, który pływał do góry dnem (jacht, nie prezydent). Znajomi pana M. chcieli sobie trochę popływać, ale nie zwrócili uwagi, że troszkę za mocno wieje jak na ich umiejętności żeglarskie. Na szczęście, nic się nie zniszczyło. Zgadnijcie, z czyjej kiszeni zastałaby zapłacona naprawa, gdyby jednak coś się stało.

Wracając do tematu. Ostatnio zalogowałam się na stronie studentsoftheworld.info. Jest to strona na której możecie znaleźć mailowego znajomego (ang. penpal). Najczęstszym językiem który tam występuje jest angielski. Więc można go trochę poćwiczyć. Jednak przy profilach, wypisane są języki, którymi dana osoba mówi. Wielu użytkowników w krótkiej notce o sobie pisze, że interesują ją tylko ludzie z  Japonii, Chin, Korei. Jest to wręcz nagminne. Ogólnie Polska nie jest tam zbyt popularnym krajem. Jeśli chcielibyście do kogoś napisać, polecam kraje skandynawskie. Odpisują najczęściej. Nie radzę liczyć na odpowiedź z Hiszpanii, Włoch czy Anglii.
Nie musicie tam zakładać kont, ale jeśli się zalogujecie, dacie szansę komuś na znalezienie Was.

Właśnie tak zaczęłam pisać z dziewczyną z Turcji. Wymieniłyśmy już kilka maili, ostatnio wysłała mi zdjęcia, ale nie mogę ich otworzyć. A próbowałam na trzech komputerach :(

Zawsze mam problem, co pisać na początku. Najczęściej w pierwszej wiadomości piszę tylko, że jestem z Polski, mam 17 lat i jak chcesz to odpisz, bo nie będę się produkować bez potrzeby. Znaczy w tym sensie, ale w innych słowach. Później można o zainteresowaniach i życiu codziennym.

Macie pomysł, o czy można jeszcze pisać z obcą osobą?



Wczorajsze zdjęcia :)

PS. Polecam: Louis Armstrong - What A Wonderful World

czwartek, 15 maja 2014

Raj utracony

Witam
Cały czas leje, z powodu matur odwołanych jest sporo lekcji a moja siostra wygrzewa się w Maladze, w Hiszpanii. Nie byłoby to dla mnie nic wielkiego gdyby nie to, że miałam z nią jechać. Nawet rodzice się zgodzili, ale było już za późno, ponieważ decyzja była "na wczoraj". Za długo się zastanawiali.
Więc ja wracając dzisiaj ze szkoły zmokłam cała, woda ciekła mi z włosów do oczu i wyglądałam jak zmokła kura. Oczywiście nie wzięłam z domu parasola, bo nie mam takiego zwyczaju. Zawsze jakoś mi się udaje. Tym razem nie wyszło.
A Kasia jest tymczasem na wycieczce w Grenadzie. Słońce praży.


Zdjęcia które mi wczoraj wysłała.Nie są zbyt dobrej jakości, wiem. Na lewym widok z okna na morze, lewe to zdjęcie kiedy byli na Gibraltarze.

Jeśli dostanę więcej zdjęć, dodam :)

PS. Cleo - Slavica

wtorek, 13 maja 2014

Deszcze niespokojne...

Witam
Właśnie przestało lać i grzmieć. Zawsze chciałam zrobić zdjęcie piorunowi, jednak boję się otworzyć okna. Ale bardzo lubię patrzeć jak się błyska. I uwielbiam zapach powietrza po burzy.

Ostatnio przyglądałam się, jakiego typu posty cieszą się największym powodzeniem. Zaskoczona odkryłam, że najbardziej lubicie... jedzenie! Z dwudziestu paru postów w czołówce odsłon plasują się właśnie te z motywem jadalnym :) Jednak, mimo wszystko, nie zamierzamy zmienić specyfikacji tego bloga na kulinarny. Aż takimi kucharkami nie jesteśmy :P

Mam do Was pytanie, posiadacie może Nokię Lumię 925? Jak się sprawuje? Czy Windows jest dużym problemem?

Zdjęcie do konkursu Princessy i C&A (photography by Iwona)

PS. Polecam: Imagine Dragons - Monster


niedziela, 11 maja 2014

Łódź: Czarrna od kuchni

Witam
To już ostatni post związany z moim wyjazdem do Łodzi. Będzie on typowo kulinarny. Wszystkie dania i zdjęcia pochodzą ze strony http://czarrnaodkuchni.cba.pl/. Jest to strona mojej siostry. Zachęcam też do polubienia jej profilu na facebook'u Czarrna od kuchni Facebook. Codziennie znajdziecie tam nowe pomysły na pyszne potrawy.
Dodam, że bezpośredni link do jej strony znajduje się również w zakładce "Warte przeczytania".
PS. Jeśli klikniecie w nazwę dania, włączy Wam się przepis :)




Pyszne spaghetti inaczej, z genialnym makaronem, zawiniętym w rurki.




Charakterystyczny smak, bardzo aromatyczne danie.




Danie kuchni hiszpańskiej, z prawdziwym szafranem :)




Pyszny deserek z dodatkiem kawy.




Bardzo prosty i rozpływający się w ustach ;)




Doskonale wyczuwalne kawałki czekolady w masie i brzoskwinie. Osobiście nie lubię owoców w plackach, ale tutaj w ogóle mi nie przeszkadzały. Był doskonały.




Idealne na piknik :)


PS. Polecam piosenkę z tegorocznej Eurowizji reprezentanta Szwajcarii: Sebalter - Hunter of Stars. Zawsze chciałam nauczyć się gwizdać. I jest słodki :*


czwartek, 8 maja 2014

Łódź: Pałac Herbsta & Palmiarnia

Witam
To już przedostatni post dotyczący Łodzi. Chciałbym tu zaprezentować wnętrza i angielskie ogrody w Pałacu Herbsta (łódzki fabrykant, nie książę) oraz Palmiarnię. W pałacu obecnie znajduje się muzeum gdzie można zobaczyć wszystkie przedmioty i meble które udało się ocalić ze wszystkich łódzkich pałacyków po niemieckiej okupacji.
Największe wrażenie robi sala lustrzana. Są w mniej ogromne lustra ze złotymi ramami i oryginalny kryształowy żyrandol. Całość emanuje takim bogactwem, że kiedy weszłyśmy tam, szczeny opadły nam na podłogę.


Sala balowa


 Sala lustrzana


Witraże przy schodach




Angielskie ogrody

W Palmiarni są ogromne palmy, akwaria, kaktusiarnia i storczykarnia.


Kaktusy wielkie jak drzewa


 Ryyyyba


 Storczyk



PS: Nightwish - Wish I Had An Angel

poniedziałek, 5 maja 2014

Łódź: Ogród botaniczny

Witam :)
Dzisiaj rano wróciłam z majówki i postanowiłam ją trochę zrelacjonować. Może zacznę od wspomnianego w tytule ogrodu botanicznego. Jest to w sumie park. Obowiązuje zakaz wprowadzania psów, dzięki czemu bez obaw możemy usiąść na trawie i wstać czyści. Co roku w ogrodzie tworzone są kobierce z tulipanów. Było widać, że kwiatów jest dużo mniej niż parę lat wcześniej. Niestety, przez zwariowaną pogodę, prawie wszystkie tulipany, które jednak były, już przekwitły. Dodam, że byłam tam dokładnie dwa lata temu,w majówkę, i można by rzec, kwitły pełną parą.

           1.05.2014 

          1-3.05.2012

Przejście wszystkich alejek zajęło nam dużo czasu. W parku jest wiele klombów, strumyków i drzew.



Na koniec podróży rozłożyłyśmy z siostrą koc, wyciągnęłyśmy jedzenie (które sprecyzuję w następnym poście), książki (Arisjański fiolet. Cisza - Pola Pane <3) i chciałyśmy trochę opalić nasze blade nogi. Jak na złość zaczęła się zbliżać ciemna chmura. Kiedy dotarłyśmy do przystanku, już lekko mżyło ale postanowiłyśmy iść na piechotę do domu, bo tramwaj był dopiero za dwadzieścia minut. W między czasie zaczęło wiać, lać a jak widać na zdjęciach nie byłyśmy zbyt ciepło ubrane. Ludzie dziwnie się na nas patrzyli... Jeśli ktoś z Łodzi widział dwie wariatki idące w deszczu w krótkich sukienkach, to byłyśmy my :P


Cdn...

PS. Within Temptation - Paradise
PPS. Mam dwa malutkie kotki :D